MV Bembridge

Odbudowa Sediny, renowacje budynków, itp.
Awatar użytkownika
Kropka
Posty: 752
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spoko

Postautor: Kropka » 5 lut 2009, o 23:37

Zahuś pisze:Nie no spoko - ja też przecież żartuję. No ale dobre piwo to nie grzech. Wszyscy jesteśmy młodzi - nawet ja - o rany ja już mam prawie 39 i pół.
No ale zawsze to wciąż 30 choć kilka miesięcy. Zawsze człowiek ma tyle lat na ile się czuje. Ja mam wciąż 16. Ale kiedyś będę poważny, obiecuję!

Dzięki za miłe słowa. Pozdrowienia Zahuś
No Zahuś jak masz 16, to piwa nie kupisz :wink:
Awatar użytkownika
Jezu
Posty: 961
Rejestracja: 2 sty 2005, o 01:47
Lokalizacja: Pilchowo

Re: Spoko

Postautor: Jezu » 6 lut 2009, o 00:01

Kropka pisze:
Zahuś pisze:Nie no spoko - ja też przecież żartuję. No ale dobre piwo to nie grzech. Wszyscy jesteśmy młodzi - nawet ja - o rany ja już mam prawie 39 i pół.
No ale zawsze to wciąż 30 choć kilka miesięcy. Zawsze człowiek ma tyle lat na ile się czuje. Ja mam wciąż 16. Ale kiedyś będę poważny, obiecuję!

Dzięki za miłe słowa. Pozdrowienia Zahuś
No Zahuś jak masz 16, to piwa nie kupisz :wink:
Nie kupowane będzie spożywał. (bezalkoholowe ;-) )

Ozdrawiam (innych a siebie leczę).
Mad Poets Society
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

No to wiemy kiedy ...

Postautor: Zahuś » 6 lut 2009, o 19:42

We wtorek wychodzi w morze Holownik Argus. W środę lecimy w 4 osoby do Gillingham. W czwartek holujemy MV Bembridge z dzisiejszego miejsca postoju na środek Tamizy przy pomocy angielskiego holownika. Tam na boi poczekamy do piątku kiedy podejdzie do nas MT Argus. Holowanie będzie wykonane przez Szczecińską firmę Fairplay. To ta sama ekipa co na The Tall Ship's Races 2007 obsługiwała statki za dosłowną złotówkę. Teraz zatroszczy się o naszą starą Bembridge. Mało tego na każde dni morza też Fireplay będzie holował ją na Tarasy Hakena i po dniach morza z powrotem do portu. W piątek nasza ekipa wraca do Szczecina a ja zostaję na holowniku Argus. W Świnoujściu będziemy gdzieś w okolicach poniedziałku tj. 16.02. Ja będę Was informował na bieżąco w miarę dostępu do internetu w moim modemie GSM. Opiekę medialną mają: gazety morskie: Morze Statki i Okręty oraz Nasze Morze, z naszych lokalnych gazet: Gazeta Wyborcza i Kurier Szczeciński. W tej chwili prowadzę rozmowy z jedną stacją telewizji prywatnej. Dodatkowo na holowniku będą zainstalowane dwie kamery internetowe ale mega pixelowe - jedna będzie patrzeć przed holownik - czyli widok z mostku a druga z tyłu na MV Bembridge. Każda będzie zgrywać zdjęcie co 10 sekund. Po 3 dniach powstanie film ala Piotr-Stettin i Iglica Katedry.

W tej chwili są załatwiane ostatnie formalności. Pozdrowienia Zahuś
Awatar użytkownika
Kropka
Posty: 752
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: No to wiemy kiedy ...

Postautor: Kropka » 6 lut 2009, o 20:47

Zahuś pisze:We wtorek wychodzi w morze Holownik Argus. W środę lecimy w 4 osoby do Gillingham. W czwartek holujemy MV Bembridge z dzisiejszego miejsca postoju na środek Tamizy przy pomocy angielskiego holownika. Tam na boi poczekamy do piątku kiedy podejdzie do nas MT Argus. Holowanie będzie wykonane przez Szczecińską firmę Fairplay. To ta sama ekipa co na The Tall Ship's Races 2007 obsługiwała statki za dosłowną złotówkę. Teraz zatroszczy się o naszą starą Bembridge. Mało tego na każde dni morza też Fireplay będzie holował ją na Tarasy Hakena i po dniach morza z powrotem do portu. W piątek nasza ekipa wraca do Szczecina a ja zostaję na holowniku Argus. W Świnoujściu będziemy gdzieś w okolicach poniedziałku tj. 16.02. Ja będę Was informował na bieżąco w miarę dostępu do internetu w moim modemie GSM. Opiekę medialną mają: gazety morskie: Morze Statki i Okręty oraz Nasze Morze, z naszych lokalnych gazet: Gazeta Wyborcza i Kurier Szczeciński. W tej chwili prowadzę rozmowy z jedną stacją telewizji prywatnej. Dodatkowo na holowniku będą zainstalowane dwie kamery internetowe ale mega pixelowe - jedna będzie patrzeć przed holownik - czyli widok z mostku a druga z tyłu na MV Bembridge. Każda będzie zgrywać zdjęcie co 10 sekund. Po 3 dniach powstanie film ala Piotr-Stettin i Iglica Katedry.

W tej chwili są załatwiane ostatnie formalności. Pozdrowienia Zahuś
No to trzymamy kciuki za powodzenie calej akcji :wink:
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Postautor: Piotr-Stettin » 6 lut 2009, o 20:55

Super wiadomość :). Mam nadzieję, że powstanie dobry materiał. Może Discovery jest zainteresowane? :D. Oni lubią tego typu akcje...Na Dniach Morza na pewno będzie ogromne zainteresowanie MV Bembridge :).

P.S. Statek od razu płynie do stoczni remontowej?
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Zahuś » 6 lut 2009, o 21:28

Tak od razu - na razie to wstyd jak wygląda. I chyba od razu idzie na slip - czyli zaraz po przyjściu czyścimy go z całego ruchomego wyposażenia, spuszczamy balasty i w górę z wody. No i zacznie się robota dentystyczna slipie. Pozdrowienia Zahuś
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

No powoli odkrywamy wszystkie karty

Postautor: Zahuś » 7 lut 2009, o 21:45

Posłuchajcie już kończę przygotowywanie materiałów na naszej stronie www. Miałem to robić na nowej stronie ale wciąż mamy problemy z bibliotekami PHP 5.0.0. i wciąż nowa strona jest jeszcze w fazie prób i niestety wielu błędów. Niechętnie ale jeszcze na starym portalu wklejam wszystko. W menu głównym macie zakładkę MV Bembridge. Na razie są zdjęcia z jej inspekcji. Oj jest tego i to sporo. Za jakąś godzinę umieszczę tez jej plany i wtedy nazwy poszczególnych albumów będą korespondowały z nazewnictwem brytyjskim i wszystko będzie łatwe. Na skróty to zdjęcia są w dwóch miejscach:

http://www.magemar.com.pl/cpg133/index. ... 129&page=1
http://www.magemar.com.pl/cpg133/index. ... 129&page=2

Każdy album to inne miejsce na statku. Kolejność albumów to - najpierw statek na zewnątrz, potem wszystko licząc od góry i od dziobu. Na końcu są zdjęcia zbiorników dennych. Dzisiaj jeszcze będzie artykuł o MV Bembridge i dużo innych zdjęć. W poniedziałek będę miał dużo rarytasów, poskazuję i obiecuję że powklejam. Ponadto jestem w tej chwili w trakcie błagania, skamlenia, marudzenia i klęczenia na obu kolanach przez zarządem Klubu Jachtowego Essex w Leigh on Sea aby nam oddali lub sprzedali brakujące wyposażenie mostka - mają i to dużo - ale to są ich pamiątki. W poniedziałek zbiera się ich Zarząd by podjąć decyzję o tym czy nam oddadzą/sprzedadzą cokolwiek.Napisałem kilka maili do nich i rozmawiałem 5 razy. Bardzo się Panowie opierają ale powoli jakoś im serca puszczają albo mają już dosyć marudy ze Szczecina. Ponadto zaprzągłem do współpracy kilka lokalnych autorytetów. Muszę skutecznie ich przekonać do piątku wieczorem - kiedy to będziemy opuszczać z MT Argusem wody Tamizy. Ja jeszcze do nich sam pojadę w piątek. Ale jest ciężko.

Co dalej bilety już kupione - lecimy we czworo - ode mnie Adirian, Kamil i ja oraz Marcin z Fairplay'a. Musimy przygotować stara Bembridge to ciężkiej próby morskiej. W środę około 15:00 angielski holownik pociągnie ją z nami na środek Tamizy i tam będziemy pracować i czekać na MT Argus do piątku wieczora. Od poniedziałku ruszają prace naprawcze i zabezpieczanie kadłuba które będzie robione przez byłych właścicieli Vience i Richarda - naprawdę bardzo pomocni ludzie.

Będę Was informował - mam modem GSM. Prawdę mówiąc kiepsko śpię - to duże ryzyko w lutym - Morze Północne nie jest za spokojne a my możemy płynąć jedynie do 4 stopni B. Bardzo chciałbym już mieć to wszystko za sobą. Pewno nie zmrużę oka w trakcie holowania - no może w kanale Kilońskim. Jak już miniemy główki Świnoujścia to kamień mi spadnie z serca - a Wy pewno to usłyszycie aż w Szczecinie. Pozdrowienia Zahuś
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Postautor: Piotr-Stettin » 7 lut 2009, o 22:44

Rafał, a kto nie miałby stresa? Taki hol to niezłe ryzyko, ale poczciwa Bembridge na pewno da radę :). Przeżyła wojnę to i przeżyje przeprowadzkę do Szczecina :). Źle jej tutaj nie będzie :). Można rzec, że przeżyje drugą młodość i stanie się gwiazdą w naszym porcie :D. Pozdrowienia! Zabieram się za oglądanie fotek. Sporo tego, ale to dobrze!
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Dużo zdjęć?

Postautor: Zahuś » 7 lut 2009, o 22:58

Piotr, dopiero będzie dużo zdjęć. Nie wiem czy znasz tą stronę: http://www.shipsnostalgia.com. Już zgłaszają mi się tam ludzie co pływali na niej. Dostaję z UK kupę maili z wsparciem i propozycjami pomocy. Naprawdę pospolite ruszenie. Jeszcze zanim MV Bembridge dotknie pierwszą cumą Szczecina ja będę miał kupę materiałów do jej odbudowy.

A i mam od naszych właścicieli zielone światło - wręcz kazali byśmy nie oszczędzali i zrobili odbudowę na tip top.

Będzie dobrze .... pozdrowienia Zahuś
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Postautor: Piotr-Stettin » 7 lut 2009, o 23:04

Jasne, że nie ma co oszczędzać : :D w końcu to wizytówka firmy i miasta. Obejrzałem część zdjęć - nie będziecie się nudzić :D w barze został alkohol :lol: , a tak na serio:

Mostek jest w najgorszym stanie? Ocalał przed przeróbką?
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1336
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Lazi » 7 lut 2009, o 23:42

A mnie ciekawi jak się stało, że wybraliście akurat tą jednostkę z UK? Jeśli już o tym gdzieś pisałeś to przepraszam za przeoczenie. Oczywiście nie musisz teraz pisać bo pewnie nie masz za wiele czasu. Powodzenia!!!
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Zahuś » 8 lut 2009, o 01:09

Piotr mostek jest prawie pusty - drewno jest w doskonałym stanie, jest jak widzisz kolumna koła sterowego bez koła, jest telefon używany do dzwonienia do maszyny, jest mikrofon szczekaczki co była na dachu albo na maszcie (po maszcie jeszcze nie biegałem ale jak będę w Gillingham to walnę z jego czubka panoramę), są oryginalne meble, jest też oryginalna skrzynka elektryczna do świateł nawigacyjnych no i obrotowy wizjer. Reszta jest rozsiana u tzw kolekcjonerów pamiątek. Ale ja powoli tworzę listę tych ludzi i występuje do nich o te przedmioty - albo proszę o zwrot albo proponuję kasę. Zaręczam jednak że mostek będzie finalnie w pełni wyposażony zarówno w oryginalne wyposażenie jak i uzupełnione wyposażeniem z lat 30-tych z zezłomowanych wcześniej statków. Po prostu mostek będzie wyglądał jak w roku 1938 we wrześniu kiedy to Trinity House London odbierało statek ze stoczni.

Lazi - szukaliśmy statku pół roku. Nie chcieliśmy ani barki, ani pływającego domu, ani holownika ani statku rzecznego. To miał być statek morski z prawdziwego zdarzenia. Czyli mały drobnicowiec. Ale ciężko było znaleźć jakiś ładny. Dodatkowo Zahuś wymyślił że ma być stary sprzed 1945 roku. No i bez silnika. No i domyślasz się że tylko taki naiwniak jak ja pomyślał że da się spełnić te warunki. Pytasz się czemu sprzed 1945 roku? Bo ja szaleję na punkcie nitowanej blachy - bo taka stal czy blacha ma swój niepowtarzalny smak. MV Bembridge zobaczyłem dnia 17.01,2009 na www.apolloduck.com. Była to sobota ale natychmiast zadzwoniłem do brokera. On o dziwo odebrał. W ciągu 20 minut miałem pełny zestaw zdjęć z roku 2004 i 2006 (są już w naszej galerii). Ale już jak ją zobaczyłem na pierwszych zdjęciach w internecie to całe nasze biuro w Szczecinie dostało ode mnie maila - ludzie ZNALAZŁEM dla nas statek. I od tego momentu czyli od soboty aż do naszej pierwszej wizyty w Gillingham ja naprawdę nie mogłem spać po nocach. Moja Ania powiedziała mi że jestem nienormalny. Ale naprawdę to było jak zauroczenie - zamykam oczy i widzę Bembridge. Nie wiem ale jakaś potężna siła nie pozwalała mi ani na moment o niej przestać myśleć. Jak jechałem po raz drugi z moim szefem z Belgi do Gillingham podpisać papiery to też nie mogłem ani na chwilę przestać o niej myśleć. Mój szef, który dostał ode mnie wszystkie zdjęcia po przekroczeniu jej pokładu naprawdę zaraził się ode mnie tą przedziwną urodą. Wiecie ja po prostu kocham statki. Nauczyłem się mówić i chodzić na statku. Już nie pływam od wielu lat ale wciąż mnie ciągnie na morze. Co najciekawsze ten statek jakby czekał na nas. Od 2006 roku właściciele próbowali go sprzedać obniżając co jakiś czas cenę. Jak ja zadzwoniłem do brokera i powiedziałem że chcę ją zobaczyć z moim kolegą Adrianem to on mało co nie zapiszczał z radości przez telefon. MV Bemridge nie nadaję się na przerobienie jej na tzw Houseboat - bo jest za duża. Przestała pracować jako pub i klub nocny jak w UK wprowadzili zakaz palenia w pubach. Na przerobienie jej na restaurację w UK trzeba by wydać ponad 200-300 tyś funtów. Nie ma też silnika - a więc przy każdym jej przeholunku w UK trzeba płacić po 4-5 tyś funtów. No i stała sie po prostu ogromnym problemem właścicieli. Nikt jej nie chciał, płacili ponad 500 funtów miesięcznie za jej keję. Już praktycznie poszła na złom ale uratowało ją to że spadły drastycznie ceny za złom. Ale nie oszukujmy się gdyby nie nasz jej zakup to prędzej czy później poszła by pod palnik. Smutne ale tak skończyło wiele statków - i nikt nie myślał o ich historii. Statki choć żyją dłużej jak samochody - kończą niestety podobnie. No chyba że trafią na kogoś co ma jakiś pomysł. Na szczęście MV Bembridge nie ma silnika - bo gdyby miała to nie mielibyśmy serca go wyrzucić. Dla nas starczą dwa pokłady na rufie w pomieszczeniu byłej maszynowni. Reszta statku będzie praktycznie pełnić funkcję ozdobną i ekspozycyjną no i kulturalno - oświatową. Mamy już dużo pomysłów ale najpierw musimy zrobić projekt. A najpierw to przeholować ją bezpiecznie do Szczecina. A jak tego dokonamy to już nic nie będzie stać na przeszkodzie by odzyskała dawny blask i urok. Ale to będzie 4 miesiące codziennej pracy. Pozdrowienia Zahuś

PS. Już powklejałem dużo innych zdjęć i plany. Ten główny załączam.
Załączniki
Plan.jpg
Awatar użytkownika
Ralf747
Posty: 533
Rejestracja: 24 lut 2006, o 16:40
Lokalizacja: Stettin Scheune Stövener Allee

Postautor: Ralf747 » 8 lut 2009, o 10:43

http://www.weatheronline.pl/cgi-app/sai ... L=C&SI=kph

W piątek orientacyjnie ma być 3-4 na kanale, a dalej to już przewidują koło 5 B. Ale bądźmy dobrej myśli - na pewno ją docholujecie. Powodzenia i pomyślnych wiatrów :) Jak będziecie wpływać i będe akurat w Świnoujściu to pójde na Wiatrak was przywitać ;)
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

A czy my mamy jakiś emblemat czy flagę Sedina.pl

Postautor: Zahuś » 8 lut 2009, o 11:02

Mamy coś takiego - będzie dużo dziennikarzy - co myślicie? Po dopłynięciu oczywiście zwrócę. W poniedziałek będę miał przepiękną Polską banderę, małą Brytyjską, flagę Miasta Szczecinia i flagę Zarządu Portów Szczecin i Świnoujście. No wiecie statek musi jakoś wyglądać!

Ralf - mamy zamówiony profesjonalny serwis pogodowy - on daje prognozę związaną z pozycją statku i przewidywanym kursem. Chłopaki mówią tak dokładnie że bezpiecznie się można przemknąć pomiędzy wysokimi falami i wiatrem. Damy radę. No nie ma innego wyjścia. W poniedziałek musimy przygotować wszystko co musimy wrzucić na Argusa. Pozdrowienia Zahuś
szwed
Posty: 21
Rejestracja: 14 wrz 2008, o 10:26

Postautor: szwed » 8 lut 2009, o 11:30

rafał podziwiam .takich wariatów ,takich pasjonatów nam trzeba i tak trzymaj. czekamy na was w szczecinie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości

cron