(artykuł) Szczecin we wtorek (24 II 2009) - Szczecin 1973 -

Leks
Virtuell
Posty: 199
Rejestracja: 7 kwie 2008, o 09:24

(artykuł) Szczecin we wtorek (24 II 2009) - Szczecin 1973 -

Postautor: Leks » 23 lut 2009, o 23:23

Nie wiem gdzie rozmawiacie dokładnie i jak, ale ze swojej strony bardzo mocno proszę o pytanie nt linii tramwajowej na Wojska Polskiego. Co dzisiaj Jan Stopyra sądzi na ten temat. To za jego rządów doszło do likwidacji trasy ( 73r. )
Awatar użytkownika
Jezu
Posty: 961
Rejestracja: 2 sty 2005, o 01:47
Lokalizacja: Pilchowo

Postautor: Jezu » 23 lut 2009, o 23:54

Znakomite pytanie. Również proszę o uchylenie rąbka tajemnicy takiej rewolucyjnej decyzji.

Ozdrawiam (innych a siebie leczę).
Mad Poets Society
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 24 lut 2009, o 08:06

Zawsze można właczyć radio we wtorek na 92 FM o godz. 20.00 (powtórka w Szczecin.fm o 22.00)

Jak są jeszcze pytania to bardzo poprosze...
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Leks
Virtuell
Posty: 199
Rejestracja: 7 kwie 2008, o 09:24

Postautor: Leks » 24 lut 2009, o 08:49

Busol pisze:Zawsze można właczyć radio we wtorek na 92 FM o godz. 20.00 (powtórka w Szczecin.fm o 22.00)

Jak są jeszcze pytania to bardzo poprosze...
Mam nadzieje, że nie zapomnę i że padnie to pytanie ;). W tamtych latach chyba były też różne plany wielkich inwestycji - oczywiście nierealizowanych, no ale trzeba by było to uściślić. Np. Szybki Tramwaj czy tego typu projekty w tamtych latach powstawały. O co by tu więc zapytać ;)...

Z Wikipedii "Za jego kadencji rozpoczęto budowę wielkich osiedli mieszkaniowych na obrzeżach miasta: Os. Słonecznego i Os. Książąt Pomorskich, zakończono budowę Os. Zawadzkiego-Klonowica.(...)Rozpoczęto budowę Trasy Zamkowej"

Można zapytać co obecnie sądzi o Trasie Zamkowej, czy nie uważa, że tego typu rozwiążanie jak skierowanie ruchu w samo centrum było błędem itp.

No i takie bardziej luźne pytanie może: Jak Jan Stopyra wyobrażał sobie Szczecin dziś, w latach gdy był prezydentem.
Awatar użytkownika
Kropka
Posty: 752
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Kropka » 24 lut 2009, o 10:42

Leks pisze:
Busol pisze:Zawsze można właczyć radio we wtorek na 92 FM o godz. 20.00 (powtórka w Szczecin.fm o 22.00)

Jak są jeszcze pytania to bardzo poprosze...
Mam nadzieje, że nie zapomnę i że padnie to pytanie ;). W tamtych latach chyba były też różne plany wielkich inwestycji - oczywiście nierealizowanych, no ale trzeba by było to uściślić. Np. Szybki Tramwaj czy tego typu projekty w tamtych latach powstawały. O co by tu więc zapytać ;)...

Z Wikipedii "Za jego kadencji rozpoczęto budowę wielkich osiedli mieszkaniowych na obrzeżach miasta: Os. Słonecznego i Os. Książąt Pomorskich, zakończono budowę Os. Zawadzkiego-Klonowica.(...)Rozpoczęto budowę Trasy Zamkowej"

Można zapytać co obecnie sądzi o Trasie Zamkowej, czy nie uważa, że tego typu rozwiążanie jak skierowanie ruchu w samo centrum było błędem itp.

No i takie bardziej luźne pytanie może: Jak Jan Stopyra wyobrażał sobie Szczecin dziś, w latach gdy był prezydentem.
Leks nie zgodziłabym sie z Tobą, że Trasa Łazienkowska skierowała ruch do centrum, co było błędem. Po pierwsze Szczecin nie jest miastem przelotowym, do Szczecina po prostu się wjeżdża. A poza tym trzeba było udrożnić połączenia pomiedzy prawobrzeżem a lewobrzeżem. Na prawobrzeżu powstały ogromne osiedla mieszkaniowe, wiele z tych osób pracuje na lewobrzeżu. Przed wojną było znacznie więcej mostów łączących oba brzegi, przed trasą zamkową mielismy tylko dwa ...
Pamiętam korki jakie tworzyly sie do wjazdu do Szczecina jeszcze przed wybudowaniem trasy zamkowej. A w momencie wylaczenia mostu długiego do remontu ... to sie działo. A samochodów wtedy było wielokrotnie mniej niż teraz. Inna sprawa, że lokalizacja trasy zamkowej zaburza wjeżdzającym piekny widok na Wały Chrobrego.
A większym błędem wydaje mi się jest wykonanie mostów Gryfitów i Pomorzan tylko z jednym pasmem ruchu dla każdego kierunku.
Udrożnienie połaczenia prawobrzeża z lewobrzeżem w rejonie centrum bylo konieczne, a inna sprawa to wykonanie połączeń w innych rejonach i na obrzeżach Szczecina.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11310
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 24 lut 2009, o 11:55

Kropka pisze:...Trasa Łazienkowska...
Halo? Czy można stąd zadzwonić na miasto?
Erich-Falkenwalder-Gesellschaft
Awatar użytkownika
greg29
Posty: 267
Rejestracja: 17 cze 2008, o 11:57
Lokalizacja: Hökendorf

Postautor: greg29 » 24 lut 2009, o 11:58

też chciałem o to zapytać ;)
mirekjot
Posty: 1039
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Postautor: mirekjot » 24 lut 2009, o 13:00

Kropka pisze: Leks nie zgodziłabym sie z Tobą, że Trasa Łazienkowska skierowała ruch do centrum, co było błędem. Po pierwsze Szczecin nie jest miastem przelotowym, do Szczecina po prostu się wjeżdża. A poza tym trzeba było udrożnić połączenia pomiedzy prawobrzeżem a lewobrzeżem. Na prawobrzeżu powstały ogromne osiedla mieszkaniowe, wiele z tych osób pracuje na lewobrzeżu. Przed wojną było znacznie więcej mostów łączących oba brzegi, przed trasą zamkową mielismy tylko dwa ...
Pamiętam korki jakie tworzyly sie do wjazdu do Szczecina jeszcze przed wybudowaniem trasy zamkowej. A w momencie wylaczenia mostu długiego do remontu ... to sie działo. A samochodów wtedy było wielokrotnie mniej niż teraz. Inna sprawa, że lokalizacja trasy zamkowej zaburza wjeżdzającym piekny widok na Wały Chrobrego.
A większym błędem wydaje mi się jest wykonanie mostów Gryfitów i Pomorzan tylko z jednym pasmem ruchu dla każdego kierunku.
Udrożnienie połaczenia prawobrzeża z lewobrzeżem w rejonie centrum bylo konieczne, a inna sprawa to wykonanie połączeń w innych rejonach i na obrzeżach Szczecina.

Ejże Kropka. Trasa Zamkowa nie skierowała ruchu do cenrtum? Pl. Żołnierza to nie centrum? Kropka, ta cała pożal się Boże, Trasa to jeden wielki niewypał. Projekt powstał w latach Gierkowskiej gigantomanii (byliśmy wtedy 10 potęgą gospodarczą świata), bodaj w Gdańsku. Budowa trwała koło 20 lat, pochłonęła miliony ton betonu i stali i jest niczym więcej jak koszmarną kładką przerzuconą nad Łasztownią. Tak naprawdę nie rozwiązała żadnego problemu komunikacyjnego – udrożnienia ruchu między prawo- i lewobrzeżem można było dokonać na wiele sensowniejszych sposobów. A dziś główny ruch i tak się pcha przez biedny most Długi. Trasa nie ma żadnego znaczenia dla samej Łasztowni, a komunikacja miejska ją omija. Krótko mówiąc – nie ta skala, nie te funkcje, nie wspominając o takim drobiazgu, jakim jest masa bezużytecznego terenu, który ta betonowa paskuda zajęła. Że niby widok na Wały Chrobrego z niej ładny? Z mostu Kłodnego był wielokroć ładniejszy, o urodzie samego mostu nie wspominając.
Leks
Virtuell
Posty: 199
Rejestracja: 7 kwie 2008, o 09:24

Postautor: Leks » 24 lut 2009, o 14:05

Kropka pisze: Po pierwsze Szczecin nie jest miastem przelotowym, do Szczecina po prostu się wjeżdża. A poza tym trzeba było udrożnić połączenia pomiedzy prawobrzeżem a lewobrzeżem. Na prawobrzeżu powstały ogromne osiedla mieszkaniowe, wiele z tych osób pracuje na lewobrzeżu. Przed wojną było znacznie więcej mostów łączących oba brzegi, przed trasą zamkową mielismy tylko dwa ...
Tak tylko dlaczego Szczecin zamiast starego miasta ma mieć arterie szerokie jak autostrady. Przecież to zabija całe miejskie życie. Przed wojną było więcej mostów, ale po wojnie nikt nie zabraniał budować nowych. Zamiast takiej trasy Zamkowej można było zbudować z 3, 4 inne mniejsze mosty lub jakąś większą przeprawę jakoś z dala od Centrum. W każdym normalnym mieście ruch kieruje się okrężnie poza centrum, a Szczecin ma dzisiaj bardzo wielki problem gdyż ma praktycznie, że autostradę "wbitą" w samo centrum.

A większym błędem wydaje mi się jest wykonanie mostów Gryfitów i Pomorzan tylko z jednym pasmem ruchu dla każdego kierunku.
Udrożnienie połaczenia prawobrzeża z lewobrzeżem w rejonie centrum bylo konieczne, a inna sprawa to wykonanie połączeń w innych rejonach i na obrzeżach Szczecina.
Docelowo Autostrada Poznańska będzie dwujezdniowa i powstaną bliźniacze mosty. Od czegoś trzeba było zacząć. A starych mostów nie można już używać, bo grożą zawaleniem.
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1336
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Lazi » 24 lut 2009, o 16:52

mirekjot pisze:Tak naprawdę nie rozwiązała żadnego problemu komunikacyjnego – udrożnienia ruchu między prawo- i lewobrzeżem można było dokonać na wiele sensowniejszych sposobów. A dziś główny ruch i tak się pcha przez biedny most Długi.
Bez przesady. Myślę, że nikt by nie chciał zamknięcia tej drogi. Strach pomyśleć co by się działo wtedy na Długim. Wg mnie możemy mówić, że jest brzydka, że wpada do miasta nie w tym miejscu (zgadzam się), ale za to jest oryginalna bo chyba nie ma takiej drugiej konstrukcji w Polsce :-) Wiele miast może nam zazdrościć i zazdrości braku korków co też wg mnie jest po części zasługą inwestycji z tamtych czasów.
I żeby było jasne nie bronię pomysłu Trasy Zamkowej bo wolałbym widzieć w jej miejscu teatr bez zakopanego obok statku. Ale na litość nie mówmy, że nikt po niej nie jeździ!
mirekjot pisze:Że niby widok na Wały Chrobrego z niej ładny? Z mostu Kłodnego był wielokroć ładniejszy, o urodzie samego mostu nie wspominając.
Ale Kropka przecież napisała: Inna sprawa, że lokalizacja trasy zamkowej zaburza wjeżdżającym piękny widok na Wały Chrobrego.

BTW z mostu Kłodnego po wojnie zostały poskręcane kątowniki w wodzie.

Ale troszku odbiegliśmy od tematu.
Awatar użytkownika
Kropka
Posty: 752
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Kropka » 24 lut 2009, o 17:31

Lazi pisze: Bez przesady. Myślę, że nikt by nie chciał zamknięcia tej drogi. Strach pomyśleć co by się działo wtedy na Długim. Wg mnie możemy mówić, że jest brzydka, że wpada do miasta nie w tym miejscu (zgadzam się), ale za to jest oryginalna bo chyba nie ma takiej drugiej konstrukcji w Polsce :-) Wiele miast może nam zazdrościć i zazdrości braku korków co też wg mnie jest po części zasługą inwestycji z tamtych czasów.
I żeby było jasne nie bronię pomysłu Trasy Zamkowej bo wolałbym widzieć w jej miejscu teatr bez zakopanego obok statku. Ale na litość nie mówmy, że nikt po niej nie jeździ!
Zgadzam się z Tobą calkowicie. :D
Może Trasa Zamkowa nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale wystarczy popatrzyć co się dzieje jak są dni morza albo inna impreza i nitka wjazdowa na lewobrzeże jest zamknięta :D
Ostatnio zmieniony 24 lut 2009, o 21:11 przez Kropka, łącznie zmieniany 1 raz.
mirekjot
Posty: 1039
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Postautor: mirekjot » 24 lut 2009, o 21:07

Lazi, a w którym miejscu napisałem, że nikt po Trasie Zamkowej nie jeździ? Oczywiście, że jeżdżą, bo jak już jest, to jeżdżą. Chodzi o to, że można coś zrobic mądrzej albo głupiej. Ja oceniam, że zrobiono głupiej i tyle. A czy nam jej zadroszczą? Ja znam takich którzy na jej widok pukają się w głowę. A jeśli chodzi chodzi o korki, to dla dzisiejszej płynności ruchu kołowego w naszym mieście o wiele więcej zrobili XIX-wieczni wojskowi, którzy mieli życzenie szerokich ulic dla łatwego przemarszu wojska, niż Gierkowscy planiści :-)
No, a już jeśli chodzi o to co zostało po wojnie z mostu Kłodnego, to zostało z niego akurat tyle samo, co z pozostałych przepraw mostowych. No, a czy były to tylko "poskręcane kątowniki w wodzie""? Nie takie rzeczy naprawiano.
Załączniki
Most Klodny 1945.jpg
Leks
Virtuell
Posty: 199
Rejestracja: 7 kwie 2008, o 09:24

Postautor: Leks » 24 lut 2009, o 21:11

Sympatyczny Pan, żartowniś :). No cóż odpowiedzi jakich można się było spodziewać. Historia z tym Mostem Długim i kasą na TZ bardzo zabawna ;).

Może i rzeczywiście prezydent Stopyra miał marzenie budowy pięknego deptaka. To też i moje marzenie, bo aleja WP to jedna z moim zdaniem najpiękniejszych ulic śródmieścia. Ale wtedy to lubiono marzyć... dzisiaj jak ktoś ma takie wizje to depczą i wyśmiewają, ale kiedyś to tyle planowali, ale robili 5% tego :).
Tylko, że analizując to co powiedział Pan Stopyra to ciekaw jestem czemu nie zaczął od najistotniejszej kwestii - usunięcia samochodów czy chociaż poszerzenia chodników o miejsca parkingowe. Czemu poszerzył arterie dla samochodów skoro pierwotnie była ona węższa. Po co marnowano pieniądze na gruntowną, porządną przebudowę tej arterii w takim kształcie jak za kilka lat miał być to deptak? Jak więc mamy wierzyć Panu Stopyrze... No cóż odpowiedzi na te pytania być może już nie znajdziemy. No, ale cieszę się, że ktoś odpowiedzialny za te decyzje musiał się pierwszy raz po latach z tego tłumaczyć! :) Za rządów Stopyry zamiast deptaku zwiększono ruch samochodowy ! Więc co to za polityka... No ale to były inne czasy. No, ale ten deptak to tylko raczej taka propaganda - są też inne argumenty: np. likwidacja jakiegokolwiek dojazdu, nie uruchomiono nawet linii autobusowej ! Dlaczego więc zmniejszano znaczenie i dostępność rejonu miasta, który miał się stać jego sercem ! Tętniącym życiem deptakiem !

Mało tego o ile ruchu samochodowego na deptaku być nie może o tyle tramwaj może być integralną częścią deptaku, a nawet dodatkową atrakcją! Inna sprawa, że urbaniści ze Wschodu w tamtych czasach mieli dużo inne zdanie na ten temat. Tyle ode mnie. Mam tylko nadzieje, że tramwaj wróci :). Szkoda, że nie padło jeszcze kilka pytań w tej kwestii, no ale dobrze, że chociaż w radiu pojawił się ten temat, gdzieś poza internetem i mam nadzieje, że jeszcze się w mediach pojawi, będę o to jakoś tam walczył, w miarę możliwości.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2009, o 21:17 przez Leks, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kropka
Posty: 752
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Kropka » 24 lut 2009, o 21:13

Bachinstitut pisze:
Kropka pisze:...Trasa Łazienkowska...
Halo? Czy można stąd zadzwonić na miasto?
No cóż widać marzy mi się stolyca :wink:
Awatar użytkownika
Jezu
Posty: 961
Rejestracja: 2 sty 2005, o 01:47
Lokalizacja: Pilchowo

Postautor: Jezu » 24 lut 2009, o 21:30

No cóż o ile sobie dobrze przypominam to ta cudowna Trasa Zamkowa superarteria zakończona jest znakiem STOP albo jakoś podobnie co mnie akurat bawi.
Co do urody to można by tę trasę pomalować na jakieś barwy maskujące albo co?
A może przyozdobić to to jakimiś długaśnymi neonami i zrobi się jak w Las Vegas albo Hong-Kongu, takie nocne cudo.

Ozdrawiam (innych a siebie leczę).
Mad Poets Society

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości

cron