(artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

(artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: Busol » 4 mar 2011, o 00:05

To jest fragment artykulu. Aby przeczytac calosc kliknij tu »

W artykule Filmy fabularne w powojennym Szczecinie opublikowanym na portalu sedina.pl 30 grudnia 2009 r. oraz w uzupełnieniu do tego tekstu: Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplement z 8 maja 2010  podjąłem próbę usystematyzowania wiadomości dotyczących filmów fabularnych realizowanych w powojennym Szczecinie. Dziś kolejny obraz z udziałem Szczecina.

Okolice spokojnego morza (1981, reż, Zbigniew Kuźmiński)

Po wielomiesięcznym rejsie statek pod dowództwem kapitana Romana Markowskiego (Roman Wilhelmi) zbliża się do portu w Świnoujściu. Kilka dni oczekiwania na redzie wywołuje zdenerwowanie i napięcie wśród załogi. Po zejściu na ląd Roman spotyka się ze swoją dziewczyną Teresą i obiecuje jej długo odkładany, wspólny urlop. Dramat psychologiczny ukazujący problemy ludzi morza, którzy oderwani od codziennego życia na lądzie, nie potrafią się do niego przystosować, co utrudnia im porozumienie nawet z najbliższymi osobami.

Porównując ten obraz z innymi realizowanymi w Szczecinie, można śmiało napisać że to jeden z niewielu filmów w którym Szczecin nie udaje innego miasta, czy pełni role przypadkowego tła (i tak naprawdę akcja filmu mogłaby toczyć się w każdym innym mieście) ale nasze miasto jest w nim pełnoprawnym "aktorem" - elementem scenariusza i akcji. W filmie widzimy nie tylko plenery szczecińskie ale i wnętrza.  Główny bohater mieszka w jednym z wieżowców (prawdopodobnie) na ul. Matejki a w filmie możemy zobaczyć także klatkę schodową czy windę tego budynku (a nawet skrzynkę pocztową ze szczecińskim kodem). Volkswagen kapitana Mareckiego na szczecińskiej rejestracji "SZG" porusza się po al. Wojska Polskiego i parkuje przed ówczesnym Domem Marynarza. Akcja filmu toczy się m.in. w dawnej siedzibie Polskiej Żeglugi Morskiej przy ul. Małopolskiej a także we wnętrzach obecnej Akademii Morskiej.  W filmie znaleźć można więcej elementów szczecińskich, jednak nie wszystkie udało się zidentyfikować, dlatego pozwalam sobie dołączyć obszerną galerię szczecińskich elementów filmu, być może uda się ustalić jaki szpital czy kamienica widoczna za oknem została w nim uwieczniona. Na szczególną uwagę zasługuje końcowa scena wyjścia w morze ze szczecińskiego portu statku "Adolf Warski" (który także jest jednym z bohaterów). Ciekawostką jest też fakt, że przez moment widać ruinynieistniejącej obecnie Brykietowni na Ostrowiu Grabowskim.

Arkadiusz Bis [Busol]

[youtube 178NxIgzW1U]
[gallery link="file" columns="2"]
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
Arthur
Miszcz
Posty: 346
Rejestracja: 28 cze 2005, o 11:06
Lokalizacja: Preussische Strasse

(artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: Arthur » 4 mar 2011, o 08:48

A przy okazji dobry film (moim zdaniem).
KlemensII
Posty: 290
Rejestracja: 6 mar 2005, o 08:17

(artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: KlemensII » 5 mar 2011, o 10:19

Internat i jadalnia przy Starzyńskiego udawały hotel i przychodnię ,a aktorzy i ekipa filmowa stołowali się w reżymowej stołówce ,czyli kasynie KWMO .
Ale do rzeczy.Chyba bardziej szczecińskim filmem /i chyba pierwszym/, gdzie Szczecin grał swoją rolę, był film "Rachunek sumienia" Juliana Dziedziny.Film zrealizowany na podstawie powieści Liskowackiego w roku 1963. Wystąpili w nim aktorzy scen szczecińskich lub w jakimś stopniu związani ze Szczecinem.Co prawda główną rolę zagrał aktor wrocławski Głąbik, ale jego filmową żonę grała aktorka Maria Homerska,która przez kilka sezonów grywała na scenach naszych teatrów. Zmarła rok temu. W filmie brali udział także Ryszard Pietruski,związany z teatrami i estradą szczecińską, Andrzej May /Rodzina Połanieckich/ do końca swego życia związany ze Szczecinem, Zdzisław Maklakiewicz oraz Aleksander Sewruk /radziecki generał z "Czterech pancernych i psa"/ i kilku później znanych aktorów. Film kręcono na Wałach Chrobrego ,Wyszyńskiego /dawniej Wielka/ ,na ul.Podgórnej,Bramie Portowej ,obok obecnego budynku Teatru KANA oraz na autostradzie berlińskiej.
Fabuła filmu oparta jest na realiach popaździernikowych 1956 r. z retrospekcją do lat 1945-47.
Pomijając fakt, iż osobiście pamiętam kręcenie kilku scen tego filmu, o których wspominałem na tym portalu,to utkwiła mi obecnie wypowiedź jednej z postaci granej przez Aleksandra Sewruka o odbudowie i rozbudowie przemysłu okrętowego w Szczecinie.Patrząc na tę scenę ,współczesny młody człowiek ze zdziwieniem stwierdzić może ,że nasze miasto miało stocznie, port i wiele innych zakładów przemysłowych, które czekały i wchłaniały każdą ilość pracowników.
Obecnemu widzowi film ten uzmysławia także, że tylko ludzie bezideowi /postacie cwaniaków grane przez Maklakiewicza i Batika / dochodzą do wielkich majątków niezależnie od czasów w jakich żyją.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: (artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: Busol » 6 mar 2011, o 22:34

KlemensII pisze:Internat i jadalnia przy Starzyńskiego udawały hotel i przychodnię ,a aktorzy i ekipa filmowa stołowali się w reżymowej stołówce ,czyli kasynie KWMO .
Ale do rzeczy.Chyba bardziej szczecińskim filmem /i chyba pierwszym/, gdzie Szczecin grał swoją rolę, był film "Rachunek sumienia" Juliana Dziedziny.Film zrealizowany na podstawie powieści Liskowackiego w roku 1963. Wystąpili w nim aktorzy scen szczecińskich lub w jakimś stopniu związani ze Szczecinem.Co prawda główną rolę zagrał aktor wrocławski Głąbik, ale jego filmową żonę grała aktorka Maria Homerska,która przez kilka sezonów grywała na scenach naszych teatrów. Zmarła rok temu. W filmie brali udział także Ryszard Pietruski,związany z teatrami i estradą szczecińską, Andrzej May /Rodzina Połanieckich/ do końca swego życia związany ze Szczecinem, Zdzisław Maklakiewicz oraz Aleksander Sewruk /radziecki generał z "Czterech pancernych i psa"/ i kilku później znanych aktorów. Film kręcono na Wałach Chrobrego ,Wyszyńskiego /dawniej Wielka/ ,na ul.Podgórnej,Bramie Portowej ,obok obecnego budynku Teatru KANA oraz na autostradzie berlińskiej.
Fabuła filmu oparta jest na realiach popaździernikowych 1956 r. z retrospekcją do lat 1945-47.
Pomijając fakt, iż osobiście pamiętam kręcenie kilku scen tego filmu, o których wspominałem na tym portalu,to utkwiła mi obecnie wypowiedź jednej z postaci granej przez Aleksandra Sewruka o odbudowie i rozbudowie przemysłu okrętowego w Szczecinie.Patrząc na tę scenę ,współczesny młody człowiek ze zdziwieniem stwierdzić może ,że nasze miasto miało stocznie, port i wiele innych zakładów przemysłowych, które czekały i wchłaniały każdą ilość pracowników.
Obecnemu widzowi film ten uzmysławia także, że tylko ludzie bezideowi /postacie cwaniaków grane przez Maklakiewicza i Batika / dochodzą do wielkich majątków niezależnie od czasów w jakich żyją.
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
KlemensII
Posty: 290
Rejestracja: 6 mar 2005, o 08:17

(artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: KlemensII » 16 mar 2011, o 08:36

Dodać należy jeszcze jeden film, w którym Szczecin gra siebie.Jest to film duński z 1990 r."KAJ'S FODSELSAG". Bogusław Linda ,w mundurze pułkownika Armii Radzieckiej ,jeździ uazem w górę i w dół Strzałowskiej.Mała bijatyka prostytutek w "Jachtowej" i kilka ujęć miasta.Co prawda główny bohater Kaj pisze w liście do swojej wybranki ,że cieszy się ,iż jedzie do Azji ale akcja rozgrywa się w polskim Szczecinie,ale to tylko świadczy o poziomie wykształcenia Duńczyków z reżyserem i scenarzystą.A film tak samo mało ciekawy jak wspomniane wyżej "Okolice spokojnego morza".
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: (artykul) Filmy fabularne w powojennym Szczecinie – suplemen

Postautor: Busol » 16 mar 2011, o 10:14

Niestety w przypadku "Urodzin kaja" od dłuższego casu próbuję zlnaleźć jego kopię ale nigdzie nie mozna ani kupić ani znaleźć. A że nie jest to film polski nie ma co liczyć na Kino Polska...
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości

cron