Dworzec Niebuszewo

Dyskusje na temat miasta do 26 kwietnia 1945 r.
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Dworzec Niebuszewo

Postautor: Bundyman » 22 kwie 2005, o 16:04

Prosba!!

Ma ktos zdjecia starego dworca niebuszewo??
Mamy tu w galerii "magiczne miejsca" ten dworzec i okolice ale co bylo wczesniej???

Fotki przedwojennego , powojennego (do lat 60 max) , teksty , cokolwiek....


To fantastyczne miejsce , wspanialy klimat i nic mi o tym nie wiadomo :(


Pomoze mi ktos??
Awatar użytkownika
Bartez
Posty: 371
Rejestracja: 6 maja 2004, o 09:57
Lokalizacja: ZABELSDORF-Stettin
Kontakt:

Postautor: Bartez » 22 kwie 2005, o 21:24

dołącze sie z pytaniem

czy ktos ma zdjecia "mojego" dworca z dawnych lat ??
ewaewa
Posty: 457
Rejestracja: 6 gru 2004, o 20:40
Lokalizacja: Stettin - a dziś :-( ...Mazowsze

Postautor: ewaewa » 22 kwie 2005, o 21:42

Cierpliwości. Z tych kilku zdjęć naszego dworca, jedno napewno zasili powojenną galerię.
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 23 kwie 2005, o 11:49

W takim razie czekamy , czekamy.....

Przez dworzec niebuszewo zasuwam za kazdym razem -i gdzie bym nie poszedł

dzis na wodowanie rzecz jasna tez obowiazkowo torami:)

pozdro dla barteza z "mojego dworca"...
Awatar użytkownika
Bartez
Posty: 371
Rejestracja: 6 maja 2004, o 09:57
Lokalizacja: ZABELSDORF-Stettin
Kontakt:

Postautor: Bartez » 23 kwie 2005, o 15:27

looz

ten dworzec to niejsce wielu spotkan i wielu treningow na fiacie 126p
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 23 kwie 2005, o 16:51

To miejsce wielu spotkan , wielu wycieczek , wielu "Leszków" (pełna kultura).... :)


Dla mnie to kultowe miejsce , z okna podstawowki zawsze widzialem Dworzec Niebuszewo.
Melancholia i chec wiedzy.
Wiec pomozcie z wiedza!!!
Bogus
Posty: 1887
Rejestracja: 3 lis 2004, o 18:48

Postautor: Bogus » 29 kwie 2005, o 08:49

Bartez pisze:...

czy ktos ma zdjecia "mojego" dworca z dawnych lat ??
Coś znalazłem:
Załączniki
Zabelsdorfer Bahnhof_s.JPG
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 29 kwie 2005, o 17:34

Bravo!!!!

Piekna fotka.

Widac jak malo sie zmienilo.
Bede dalej szperac !!!

Dzieki Bogus
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 29 kwie 2005, o 17:40

a teraz nielada zadanie:
Moze ktos to przetłumaczyc?? :)
ZABELSDORF
Da hat Rainer Kaboth gestern aber große Augen gemacht, als plötzlich ein wildfremdes Schaf in seinem Garten in Zabelsdorf stand und ihn in aller Güte anstarrte. Noch etwas verdutzt über den tierischen Besuch, überlegten er und Freunde sofort, wie das Schaf hier her gelangt sein könnte und wie sie es wieder nach Hause schaffen. Die Odyssee nahm ihren Lauf, als sich der Neuzabelsdorfer entschlossen hatte, mit dem verängstigten Schaf durchs Dorf zu laufen, um alle Landwirte abzuklappern, die er so kennt. Aus dem eigentlich lammfrommen Schaf wurde alsbald ein störrischer Esel, der sich nur mit Widerwillen an den Hörnern vom Hof ziehen ließ, dann aber mitten auf der Straße alle Viere von sich streckte und auf dem Hosenboden Platz nahm. Bis hier hin und nicht weiter. Rainer Kaboth gab sich geschlagen, brachte das Tier zurück in den Garten, besorgte Heu vom Bauern um die Ecke, richtete dem Gast ein Nachtlager ein und taufte ihn auf den Namen "Wollinche". Bei der Polizei hat der Zabelsdorfer den "Eindringling" gemeldet. Aber die wollte das Tier partout nicht in ihre Obhut nehmen. Kaboth hat bemerkt, dass sein Schaf eine Markierung im Fell aufweist. "Womöglich war es mit einer Herde auf einem Laster unterwegs zum Schlachthof. Dann ist es einfach runter gesprungen", interpretiert Kaboth. In diesem Fall, sagt er, "werden wir es behalten." Das Schaf scheint mit der Idee einverstanden zu sein. In eine warme Decke eingepackt legte sich das Tier nach der Aufregung in den Garten und ruhte. cl


Tekts cały na http://www.maerkischeallgemeine.de/cms/ ... /0?print=J
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 29 kwie 2005, o 18:57

Zabawna historia o owcy. Postaram się później napisać tłumaczenie tekstu.
Awatar użytkownika
Jsz
Posty: 1698
Rejestracja: 17 lis 2004, o 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Jsz » 29 kwie 2005, o 19:41

Ostatnia załoga Zabelsdorf Bahnhof (1945):
Naczelnik stacji - Herr A.Herwig
Inspektor techniczny - Herr Klein
Gospodarz obiektu - Familie Schenkel

W załączeniu planik z 1934 oraz 1929.
Obok pętla tramwajowa.
Ciekawostka, na nich widoczne tory bocznicowe:
planik z '29 tor z obrotnicą,
planik z '34 2 tory bocznicowe,
przechodzące przez Industrie Str. (Rapackiego).
Tereny magazynowe, do dziś zachowały się tory na posesji (narożnik Rapackiego / Sosnowa)
Załączniki
Bhf Zabelsdorf.JPG
Bhf Zabelsdorf 34.JPG
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 30 kwie 2005, o 01:01

Bundyman pisze:Moze ktos to przetłumaczyc?
NIEBUSZEWO
Rainer Kaboth zrobił wczoraj wielkie oczy, kiedy nagle w jego ogrodzie na Niebuszewie stanęła przed nim owca i wpatrywała się w niego przyjaźnie. Nieco zakłopotany tą wizytą, zaczął się zastanawiać z przyjaciółmi, jak owca mogła tutaj trafić i jak ją odprowadzić do domu. Odyseja się rozpoczęła, kiedy postanowili, że przejdą ze zlęknioną owcą przez całą wieś i wypytają wszystkich gospodarzy, których on znał. Wkrótce potulna jak baranek owca zaczęła zachowywać się jak uparty osioł, niechętnie pozwalała się zaciągnąć do granicy podwórza, jednak na środku ulicy rozkładała się i siadała. Szła tylko do tego miejsca i ani kroku dalej. Rainer Kaboth dał za wygraną, zaprowadził zwierzę z powrotem do ogrodu, zaopatrzył się u rolników zza rogu w siano, przygotował gościowi legowisko na noc i ochrzcił go imieniem „Wollinche” (Wełenka). Niebuszewianin zameldował o intruzie na policji, ale w żadnym wypadku nie chciano zwierzęcia wziąć pod opiekę. Kaboth zauważył, że jego owca ma na skórze oznakowanie. Zinterpretował on to następująco: „Możliwe, że była ona ze stadem na ciężarówce w drodze do rzeźni. Wówczas po prostu z niej wyskoczyła”. W tym przypadku, powiedział, „zatrzymamy ją”. Owca wydaje się zgadzać z tą decyzją. Zwierzę po przeżytym stresie przykryte ciepłym kocem położyło się w ogrodzie i odpoczywało.
Awatar użytkownika
Jsz
Posty: 1698
Rejestracja: 17 lis 2004, o 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Jsz » 30 kwie 2005, o 21:58

Jeszcze firma z lokalizacją na Dworcu Niebuszewo:
Vereingte Stettiner Glashandels G.m.b.H.
Wolgaster Str. 48 (Am Bahnhof Zabelsdorf)
Hurtownia wyrobów szklanych, lokalizacja: rejon ekspedycji towarowej, północna strona dworca, naprzeciwko obecnych składów złomu i opału.
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 1 maja 2005, o 15:00

Bartosz Bravo!!

A ja myslalem ze to cos o historii dworca :)

Ale lepsza owca z niebuszewa jak z centrum.

Plany tez interesujace.

Ide dzis sie rozejrzec .....


pozdro
pedros
Posty: 7
Rejestracja: 10 maja 2005, o 17:35
Lokalizacja: Szczecin-Niebuszewo

Postautor: pedros » 10 maja 2005, o 17:51

Widze że nie jestem sam :) Na dworzec niebuszewo mam 7 min drogi z buta :) Dokładniej mówiąc jestem z Reja :lol: Dajcie znać na moje gg 3306562 to może wspólnie coś odnajdziemy :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości