Zaproszenie do Łopaty

Luźne tematy (kultura, sztuka, sport).
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9625
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Zaproszenie do Łopaty

Postautor: Busol » 20 kwie 2005, o 11:28

Spytacie dlaczego w Quistorp Park umieszczam tego posta ?
1. Bo związany nazwą - tematycznie (prawie)
2. BO nie widzą go niezalogowani...

Kilka dni temu optrzymałem od jedengo z forumowiczów informacje o tym, ze w Parku niedalego W. Pola mozna odnaleźć zastawę z nieistniejącej restauracji Lindenhof.
Bylim z Yomim - sprawdzilim - zdjęcia pokazują stan aktualny. Na ziemi walsją się dzbanki, tależe kufle i butelki.
Niestety wygląda na to że teren był juz wielokrotnie przekopany i cięzko znaleźć jakiekolwiek całe fragmenty choć udało się znaleźć kawałek talerza z napisem Lindenhof oraz porcelanowe korki od piwa z napisem STETTIN - reszta to poiniemiecka zastawa.

ALe mysle ze jak wiecej osób pokopie to na pewno coś znajdzie. W poblizu także pozostałości piwnicy oraz dalej za jeziorkiem inne ruiny. Całość drzew rośnie na gruzach...

Powodzenia i prosze informować o ciekawych znaleziskach...
Załączniki
aIMG_0784.jpg
aIMG_0786.jpg
aIMG_0797.jpg
aIMG_0800.jpg
aIMG_0844.jpg
Lindenhof 1929.jpg
PICT8338_small.jpg
Bundyman
Posty: 174
Rejestracja: 8 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Wychowanek Zabelsdorf

Postautor: Bundyman » 23 kwie 2005, o 17:02

Admin , tez tam bylem.

I to przypadkowo.
Z kumplem zrzucic kilka kilo biegajac i wałesając sie.
Wsród wielu jestm znany z "archeologi" ale to przesada.

Znalazlem juz kilka razy tego typu rzeczy...
Do tego moge sie przyznac ale inne wole zatrzymac dla siebie.
To forum tylko dla "nas" ale nie ma co sie narazac.

Wracając.. :
Mam z tego miejsca wile kubeczkow , podstawek , filizanek.
Niestety wiekszosc w czesciach.
Natknelismy sie na to przypadkowo i jak chieny zabaralismy to co zostalo.
Kawal historii tam jest - była.

Niemcy kiedy "opuszczali" swe ziemie w 45 i 46' byli w przekonaniu ze jeszczetu wroca i to tylko chwilowe. (potwierdza to inz. zaremba w "Pierwszym Szczecinskim roku 1945")

Zakopywali dobytek i wyjezdzali.

Czesto juz nigdy pozniej tam nie wracali.
Amatorzy saperki teraz tego szukaja.
a szkoda bo widac ze to byli amatorzy bo wszystko zniszcone az sie płakac chce!!!!!!! :(

Jak mozna!!!!

Dzaialania jak ww. Inzynier.... z całym szcunkiem.


pozdarwiam Admin
Awatar użytkownika
szperacz88
Posty: 753
Rejestracja: 20 sie 2004, o 15:19
Lokalizacja: Stettin, Moltkestrasse
Kontakt:

Postautor: szperacz88 » 23 kwie 2005, o 18:43

byłem tam i opyla się iśc tam jest dużo w miare całych np. kubków i czegoś na zupe(?), jest o 90% lepiej niż na warszewie
GG:6137084 szperacz88@tlen.pl/ 0508925219
Towarzystwo Wiedzy historycznej "Terra Stetinum"/motto: Fant zawsze musi być
posiadacz wykrywacza jabel i dyktafonu jakby co. Teren działania: Międzyodrze, strefa przygraniczna, las arkoński, wyspa pucka.
Awatar użytkownika
mik
Posty: 34
Rejestracja: 1 maja 2005, o 22:58
Kontakt:

Postautor: mik » 3 maja 2005, o 22:06

A może jakaś zorganizowana akcja w tym rejonie? - wykrywka - szpadle i cała naprzód ?
Awatar użytkownika
Finki
Posty: 4592
Rejestracja: 1 maja 2005, o 11:20
Lokalizacja: Keddigerstraße

Postautor: Finki » 3 maja 2005, o 22:15

Proponuję na Puszczę Bukową się zapuscic, nie piszcie tylko ze tam nic nie ma bo ukatrupię! Wykrywacz piszczy w wielu miejscach. Są miejsca typowe dla porcelany i typowe dla lusek. Nie wiem czy ktos z Was kopal kiedys w ruinach Sanatorium Bismarkhohe - o ludzie ale sie tam z kolegą oblowilismy rok temu. Dol jest do tej pory tak ze mozna by tam smialo malucha upchnac a z polonezem warto i sprobowac. Porcelany mialem tyle (calej, ale malo wartosciowej, nie sygnowanej) ze porozdawalem innym maniakom. Najbardziej mi sie jednak podobal kubeczek z wizerunkiem wojakow I wojny. Tam warto wracac i szukac na bokach. Czesc to stare tuz powojenne smietniki zbiorowe a czesc to miesjca gdzie chowano przed zniszczeniem (elegancko w skrzyniach i wiadrach jak i donnicach). Ale to zabawa dla paru osob na caly dzien - w kazdym razie kto chetny, zapraszam, moze cos zorganizujemy. PS orientuje sie na tyle w puszczy by przejsc sie po paru ciekawszych zakatkach - zaglebiach porcelanowych i smietnikach. Czekam na wasze odpowiedzi w tej sprawie, moze cos uda sie zorganizowac, szkoda by to tałatajstwo sie rozpadlo i nie przetrwalo do pozniejszych czasow...
Pabes
Posty: 40
Rejestracja: 29 cze 2004, o 21:17

Postautor: Pabes » 3 maja 2005, o 22:22

Chętnie pokopię... Łopatę mam...
Awatar użytkownika
Finki
Posty: 4592
Rejestracja: 1 maja 2005, o 11:20
Lokalizacja: Keddigerstraße

Postautor: Finki » 3 maja 2005, o 22:28

eh jedna to stanowczo za mało. Przydałoby się z 3-5 osób, z dwa wykrywacze. I można śmigać. Kto zna jeszcze jakieś ciekawe miejsca? Lub kto jeszcze miałby ochotę na "dogłębne" zbadanie jakiegos obszaru?
Awatar użytkownika
Aygon
Posty: 2440
Rejestracja: 17 cze 2004, o 23:07
Lokalizacja: Stettin Hökendorf

Postautor: Aygon » 4 maja 2005, o 01:42

Łopate też mam :wink: , a mieszkam prawie przy Bismarkhohe i Mittelmuhle (tam by można pokopać tylko grząsko musiał by być niski poziom wody), kolega z wykrywką może też by poszedł.
Zweckverband fur Gross Stettin
GG:1237155
[url=http://www.prawobrzeze.org/galeria]galeria przedwojennego prawobrzeża[/url]
BUCHHEIDE VEREIN
Awatar użytkownika
Finki
Posty: 4592
Rejestracja: 1 maja 2005, o 11:20
Lokalizacja: Keddigerstraße

Postautor: Finki » 4 maja 2005, o 01:46

Ok to może uda się skompletować jakąś ekipę na kopanie. Tak musi się unormować z opadami bo się pobrudzimy błotem. Jest gdzie szukać w tych okolicach - z wykrywaczem i bez. Zatem mamy już 3 chętnych, co na to szperacz?? Może znajdziemy coś co można przebić - jakieś lochy:)
Awatar użytkownika
szperacz88
Posty: 753
Rejestracja: 20 sie 2004, o 15:19
Lokalizacja: Stettin, Moltkestrasse
Kontakt:

Postautor: szperacz88 » 4 maja 2005, o 07:15

Byłbym chętny, saperkę mam, młotek do wywalania dziur w ceglanych ścianach też:] można iśc byleby do soboty tam być
GG:6137084 szperacz88@tlen.pl/ 0508925219
Towarzystwo Wiedzy historycznej "Terra Stetinum"/motto: Fant zawsze musi być
posiadacz wykrywacza jabel i dyktafonu jakby co. Teren działania: Międzyodrze, strefa przygraniczna, las arkoński, wyspa pucka.
Awatar użytkownika
stettiner
Posty: 387
Rejestracja: 19 gru 2004, o 14:56
Lokalizacja: Stettin,

Postautor: stettiner » 4 maja 2005, o 07:38

ok ja jestem chetny dopisz mnie:P
Pozdro Andrzej
You can kiss me. I'm Straight Edge ! sXe.

TWH TS
Awatar użytkownika
Finki
Posty: 4592
Rejestracja: 1 maja 2005, o 11:20
Lokalizacja: Keddigerstraße

Postautor: Finki » 4 maja 2005, o 10:34

stettiner pisze:ok ja jestem chetny dopisz mnie:P
Pozdro Andrzej
Szperacz, czemu do soboty??! Looknij za okno, albo jeszcze lepiej - idź na dwór i poczuj tą wilgoć, zobacz ten deszcz. W taką pluchę to Ty chcesz nas chyba potopić?!:) Na wiekszą wyprawę trzeba moment poczekać, bo po co się taplać w błocie?Ale spoko takich dwóch mało znajomych przyłapano kiedyś na kopaniu 1 stycznia !!! (sic! na kacu po sylwestrze :) Tyle, że muszę fakt dodać, że kopali podkop pod bank...

Kto dopisze się jeszcze? Potrzeba wykrywacz, chociaż z jeden więcej.
Awatar użytkownika
szperacz88
Posty: 753
Rejestracja: 20 sie 2004, o 15:19
Lokalizacja: Stettin, Moltkestrasse
Kontakt:

Postautor: szperacz88 » 4 maja 2005, o 11:51

ekhm....z sobotą włącznie, naturalnie jakby od czwartku lub piątku nie lało to wszystko wyschnie. Co wam za różnica? ja w błocie po kolana w okresie zimowo - wiosennym przed roztopami po międzyodrzu latałem i żyję, a wy się mżawki boicie?
GG:6137084 szperacz88@tlen.pl/ 0508925219
Towarzystwo Wiedzy historycznej "Terra Stetinum"/motto: Fant zawsze musi być
posiadacz wykrywacza jabel i dyktafonu jakby co. Teren działania: Międzyodrze, strefa przygraniczna, las arkoński, wyspa pucka.
Awatar użytkownika
mik
Posty: 34
Rejestracja: 1 maja 2005, o 22:58
Kontakt:

Postautor: mik » 4 maja 2005, o 20:43

Faktycznie Finkenwaldczyk tą dziurę (chyba nawet dwie tam były) to niez łą wykopaliście - żona dziwiła się że "tak komuś się chciało" - ja też jestem chętny "na wykopki". Kiedyś w takiej lokalnej gazetce było że w Podjuchach też jakaś restauracja była i jak przyjechała wycieczka z niemiaszkami to jedem (syn właściciela) pokazywał gdzie zakopywali zastawą przed ucieczką - szukałem ale jej nie znalazłem - może ktoś coś o niej wie?
Na "sanatorium" piszę się :)
Pabes
Posty: 40
Rejestracja: 29 cze 2004, o 21:17

Postautor: Pabes » 4 maja 2005, o 20:48

No to kiedy kopiemy:D

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron