Wielki śnieg w Szczecinie

Dyskusje na temat powojennego Szczecina.
mirekjot
Posty: 1039
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Postautor: mirekjot » 27 sty 2005, o 15:57

Muszę się wtrącić, bo coś tu nie gra. Według mojej wiedzy zima "stulecia" miała miejsce na przełomie 1978/79, a nie 79/80. W każdym razie zdjęcia w galerii - link podał Busol (mamy je w STMKM, jest ich nieco więcej) - pochodzą najpóźniej z początku roku 1979 (nie są niestety datowane - mogą pochodzić z wcześniejszych lat, autor także nieznany). Dołaczam fotografię z jakiejś gazety szczecińskiej - datowaną na rok 1979, widać, że zima (duża) ustępuje (a więc luty-marzec, a nie grudzień). Mam świadomość, że zim stulecia było wiele, ale w tym wypadku mówimy chyba o tej samej.
Załączniki
Chopina 1979.jpg
Awatar użytkownika
Krasiu
Posty: 1196
Rejestracja: 8 lip 2004, o 00:07
Lokalizacja: Hufelandweg

Postautor: Krasiu » 27 sty 2005, o 16:20

Mirekjot ma rację. Ostatnia wielka zima stulecia to był przełom 1978/1979. Wspominana tu też druga wielka zima była na początku 1963 roku. Obie ciągnęły się aż do marca. Napisałem kiedyś o tym wielgachny (ale fajny) tekst do magazynu Głosu. Mam tylko wątpliwości czy go wrzucić na portal, bo to raczej taki tekst o tym co się działo w Polsce i w regionie i tylko z pewnymi wątkami szczecińskimi.
Awatar użytkownika
zoil
Posty: 20
Rejestracja: 8 cze 2004, o 10:45
Lokalizacja: Zdroje/Finkenwalde
Kontakt:

Postautor: zoil » 27 sty 2005, o 17:12

OK, nie upieram się wcale - zdjęć nie podpisałem, więc pewnikiem zima jest 78/79! Czyli jeszcze bardziej historyczna, niż myślałem :)
Załączniki
Skrzyżowanie.jpg
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 27 sty 2005, o 20:31

Krasiu napisał: Mam tylko wątpliwości czy go wrzucić na portal, bo to raczej taki tekst o tym co się działo w Polsce i w regionie i tylko z pewnymi wątkami szczecińskimi.
KOchany - dawaj. Wszak Szczecin był i jest w Polsce. NIe pamiętam dokładnie daty, ale to było na pewno pod koniec lat 70-tych: wrółem ze Szklarskiej do Szczecina na dobę wcześniej, nim zamarzło/zasypało kolej. Później ludzie jechali 3 dni! Czy masz coś właśnie o tym? a może jeszcze masz opisy, jak wyglądała zima roku 81 w Szczecinie - byłem wtedy w PRCiP i dobrze pamiętam, jak przebijały się przez lody holowniki, a nawet chyba srowadzili tu lodołamacz. To dopiero była zima!
Te wcześniejsze też pamiętam, ale już całkiem bez dat. Za to śnieg na pewno leżał dłużej, niż w ostanim dziesięciooleciu. Czy wyżej? - sam byłem czesto nieco niższy :wink:
Awatar użytkownika
Bruce
Posty: 615
Rejestracja: 8 maja 2004, o 15:30
Lokalizacja: Grüne Schanze

Postautor: Bruce » 27 sty 2005, o 21:10

woti pisze:... byłem wtedy w PRCiP...
Pracowałeś w PRCiPie ?

Daj znać na Priv aby forum niezasmiecać.
Awatar użytkownika
Andyko
Posty: 32
Rejestracja: 20 sty 2005, o 11:33
Lokalizacja: Przecław
Kontakt:

Postautor: Andyko » 28 sty 2005, o 10:19

[quote="Krasiu"]Mirekjot ma rację. Ostatnia wielka zima stulecia to był przełom 1978/1979. quote]

No to zweryfikowaliśmy jeszcze jedną datę .
teraz tylko zapamiętać .
AndyKo
Szczecin-Przecław
Awatar użytkownika
skorpion
Posty: 256
Rejestracja: 11 sty 2005, o 09:54
Lokalizacja: 5. Lipca/Grunstrasse

Postautor: skorpion » 28 sty 2005, o 11:47

Andyko pisze:
Jacek pisze:
zoil pisze:W połowie lat 60tych przybyłem do Szczecina z rodzicami, tak więc tamtej zimy nie pomnę. Wracając zaś do zimy 79/80, to być może ciekawy dla większości młodzieży będzie widok zamarzniętej Odry.
Śmiem twierdzić , że "młodzież zamarzniętą Odrę widziała w zeszłym roku i to przez parę ładnych tygodni.
No nie wiem....
Ale czy widziała przy okazji statek zacumowany na Starówce ?
to juz też historia...

W XXI wieku :) najwięcej mrozu i śniegu było zimą 2002/2003.
Pamiętam że odwiedzałem wówczas statek PŻM "Isa", który zawinął do szczecińskiego portu i cumował przy nabrzeżu czeskim.
Wejście "Isy" do portu było sporym wydarzeniem bo po pierwsze to spory statek, a po drugie wszystko zamarźnięte.
W którejś z gazet lokalnych pojawił się wówczas artykulik zatytułowany "tańczący z lodołamaczami" - bo wprowadzenie statku do portu to była poważna akcja. W tej samej gazecie było umieszczone zdjęcie zamarźniętej Odry i opis głupoty ludzi chodzących po kruchym w wielu miejsach lodzie.
Tej samej zimy w okolicach Czarnocina - Stepnicy zaginął łyżwiarz, który wybrał się na daleką przejażdkę po zamarźnętym Zalewie Szczecińskim..
Awatar użytkownika
Andyko
Posty: 32
Rejestracja: 20 sty 2005, o 11:33
Lokalizacja: Przecław
Kontakt:

Postautor: Andyko » 28 sty 2005, o 11:58

skorpion pisze:
W XXI wieku :) najwięcej mrozu i śniegu było zimą 2002/2003.
Pamiętam że odwiedzałem wówczas statek PŻM "Isa", który zawinął do szczecińskiego portu i cumował przy nabrzeżu czeskim.
Wejście "Isy" do portu było sporym wydarzeniem bo po pierwsze to spory statek, a po drugie wszystko zamarźnięte.
W którejś z gazet lokalnych pojawił się wówczas artykulik zatytułowany "tańczący z lodołamaczami" - bo wprowadzenie statku do portu to była poważna akcja. W tej samej gazecie było umieszczone zdjęcie zamarźniętej Odry i opis głupoty ludzi chodzących po kruchym w wielu miejsach lodzie.
Tej samej zimy w okolicach Czarnocina - Stepnicy zaginął łyżwiarz, który wybrał się na daleką przejażdkę po zamarźnętym Zalewie Szczecińskim..
Tia - a ja pamiętam jak sobie wędkarze wtedy kilka metrów od Isy siedzieli na lodzie z kijkami . Do pażdziernika 2002 siedziałem na Ewie dzień w dzień . a póżniej niemal codziennie bywałem na terminalu kontenerowym (ale dumnie brzmi :lol: ). Ale żeby było wtedy najwięcej śniegu to naprawdę bym nie powiedział.
AndyKo
Szczecin-Przecław

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości

cron